Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Świdnica jest miastem kompaktowym – wszędzie tu blisko. Ze stacji kolejowej do Rynku idzie się tylko 5 minut piechotą, a kilkanaście do słynnego Kościoła Pokoju.

W panoramie miasta uwagę zwraca przede wszystkim wieża gotyckiej katedry o wysokości 101,21 m, jedna z najwyższych takich budowli w Europie. Sam Rynek, zabytkowe kamienice i całe historyczne centrum to prawdziwa perełka. Można wejść na wieżę ratuszową i z wysokości 38 m podziwiać miasto i okolice, a przy dobrej widoczności nawet Karkonosze.

Największy na świecie

Świdnica. Kościół Pokoju jest jedną największych na świecie drewnianych świątyń, może pomieścić 7,5 tys. wiernychŚwidnica. Kościół Pokoju jest jedną największych na świecie drewnianych świątyń, może pomieścić 7,5 tys. wiernych Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Kościół Pokoju to obiekt unikatowy, znalazł się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Nazywany jest „kościołem bez gwoździ", ponieważ przy jego budowie używano wyłącznie drewna, piasku, słomy i gliny, ale wrażenie robią przede wszystkim wnętrza, w tym organy, malowidła na stropach czy chrzcielnica z 1661 roku.

Uwagę zwraca też rozmach konstrukcji z XVII w. To największa barokowa drewniana świątynia na świecie. Może pomieścić aż 7,5 tys. osób.

Co jeszcze warto zobaczyć w Świdnicy?

– Ciekawe są pozostałości murów obronnych przy al. Niepodległości, wraz z Bramą Mikołajską z 1360 r., jedyną zachowaną po wyburzeniach z XIX w. A także pozostałości Twierdzy Świdnickiej przy ul. Śląskiej – podpowiada Magdalena Dzwonkowska z UM w Świdnicy.

Naprawdę warto pospacerować też po parkach: Centralnym, Młodzieżowym i Sikorskiego, które są ze sobą prawie bezpośrednio połączone. W tym ostatnim znajdziemy ciekawostkę: replikę samolotu Czerwonego Barona, czyli Manfreda von Richthofena. As myśliwski z czasów I wojny światowej spędził swoje dzieciństwo w Świdnicy. Charakterystyczny, czerwony trójpłatowiec to Fokker Dr. I.

Rynek w ŚwidnicyRynek w Świdnicy Fot. Jacek Kulesza

W Świdnicy znajdziemy też ciekawostkę innego rodzaju - Bolka Myśliciela, powszechnie zwanego też po prostu Srającym Chłopkiem. To najprawdopodobniej jedyna w Europie rzeźba przedstawiająca mężczyznę siedzącego na desce i załatwiającego potrzebę fizjologiczną. Rzeźba powstała w latach 30. XX wieku i znajduje się przy ul. Komunalnej, obok oczyszczalni ścieków.

Do Świdnicy przez Sobótkę

Już niedługo pociągi pojadą również trasą Wrocław - Świdnica przez Kobierzyce i Sobótkę. Prace związane z rewitalizacją tej linii (jej zarządcą są PKP PLK) zbliżają się do końcowego etapu. Powinna zostać udostępniona przewoźnikom wraz z wejściem w życie rozkładu jazdy 2021/2022, czyli 12 grudnia tego roku.

Jak informują KD, czas przejazdu z Wrocławia do Świdnicy będzie zależał od liczby postojów, mijania się z pociągami z przeciwnego kierunku (jest to linia jednotorowa) i zastosowanego typu taboru. Można się spodziewać, że podróż potrwa od ok. 52 minut do 1 godziny i 12 minut.

– Na odcinku Wrocław Gł. – Świdnica Miasto przewidujemy przede wszystkim wykorzystanie nowych trzyczłonowych pojazdów typu 36WEh, których produkcja trwa już w Newagu w Nowym Sączu. Dodatkowo, w początkowym okresie, na linii wykorzystywany będzie również inny nasz tabor – mówi Bartłomiej Rodak, rzecznik Kolei Dolnośląskich.

Trwa również remont linii ze Świdnicy do Jedliny-Zdroju (jego zarządcą również są PKP PLK). Ta trasa, nazywana dawniej Koleją Doliny Bystrzycy, jest niezwykle widowiskowa i na pewno będzie magnesem dla turystów. Póki co obiekty mostowe okazały się jednak bardziej wymagające niż przewidywano, dlatego prace są tu opóźnione. Otwarcie tego odcinka planowane jest obecnie na grudzień 2022 r.

Pociągiem do Srebrnej Góry

A jakie są perspektywy przedłużenia linii do Bielawy o odcinek do Srebrnej Góry, gdzie znajduje się największa górska twierdza w Europie? Przypomnijmy, że został on przejęty przez samorząd województwa. Przede wszystkim, KD wraz z urzędem marszałkowskim planują w przyszłości całkowitą zmianę przebiegu relacji pociągów Wrocław Gł. – Bielawa.

– Po zakończeniu planowanej przez samorząd województwa rewitalizacji linii kolejowej nr 310 Kobierzyce - Piława Górna pociągi kursować będą przez Jordanów Śląski, Łagiewniki i Niemczę, co pozwoli na obsługę kolejnych obszarów Dolnego Śląska transportem kolejowym, przy zachowaniu atrakcyjnego czasu przejazdu do Dzierżoniowa i Bielawy - informuje Bartłomiej Rodak. - Uruchomienie połączeń do Srebrnej Góry zależne będzie od postępów w rewitalizacji linii kolejowych i dostępności środków finansowych przeznaczanych na ten cel.

Widoki

Od grudnia 2020 r. działa nowy wałbrzyski dworzec: Centrum. Dla turystów lokalizacja tej stacji jest bardzo korzystna. Kto tam wysiądzie z pociągu, będzie potrzebował tylko kilkunastu minut, by piechotą dotrzeć do Starej Kopalni, czyli najnowszej wizytówki tego miasta. Dwugodzinne zwiedzanie w normalnych okolicznościach obejmuje m.in. chodnik podziemny, kuźnię, maszyny wyciągowe, hale tokarek i frezarek oraz wieżę widokową. I jest to wciągające nie tylko dla koneserów poprzemysłowych klimatów.

Spacer z prezydentem Wałbrzycha Romanem Szełemejem po parku SobieskiegoSpacer z prezydentem Wałbrzycha Romanem Szełemejem po parku Sobieskiego Fot. Fot . Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta

Ok. 1 km jest z dworca Wałbrzych Centrum również do starego miasta i Rynku. Warto tam się wybrać, bo ta część miasta została pięknie odrestaurowana. Komu Wałbrzych ciągle jeszcze kojarzy się z upadkiem, marazmem i szarością, koniecznie powinien tam pospacerować.

Natomiast Wałbrzych Główny jest świetną bazą wypadową do wycieczek górskich. Wbrew nazwie, ta stacja nie znajduje się w sercu miasta, lecz na jego obrzeżach. Tuż przy niej wrażenie robi monumentalny, 120-metrowy wiadukt, po którym jadą pociągi w kierunku Jedliny-Zdroju i Kłodzka. Sceneria tej okolicy jest dość niezwykła.

Przy stacji zaczyna się aż pięć szlaków turystycznych. Można się stąd wybrać np. do schroniska Andrzejówka. Najkrótsza trasa to ok. 8 km (mniej więcej 2,5 godz. marszu w jedną stronę). A najciekawsza – przez Park Krajobrazowy Sudetów Wałbrzyskich i m.in. ruiny Zamku Rogowiec – to ponad 13 km (w jedną stronę).

Jednak akurat w Wałbrzychu na górską wycieczkę nie trzeba wyprawiać się daleko od miasta. W jego obrębie znajduje się aż 50 km górskich szlaków turystycznych.

– Po zbudowaniu wieży widokowej dużą popularnością cieszy się Borowa, najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich (853 m n. p. m.). Przy dobrej pogodzie można stąd zobaczyć m.in. Śnieżkę, Wielką Sowę, Ślężę i Sky Tower we Wrocławiu. W drogę powrotną warto wybrać się innymi szlakiem, nieco zbaczając na Górę Zamkową (618 m) z malowniczymi ruinami zamku wzniesionego przez Bolka II w XIII wieku. Nigdy niezdobyty spłonął w XVI w. wskutek uderzenia pioruna – mówi Andrzej Rąkowski z UM w Wałbrzychu.

Bartosz Dziwak, autor bloga Bartekwpodrozy.pl, po Dolnym Śląsku często podróżujący pociągami, zachęca do dłuższego wariantu: – Jedną z ciekawszych, całodniowych wycieczek jest wędrówka na Borową i dojście przez Wołowiec i Niedźwiadki na leżącą w centrum Wałbrzycha Górę Powstańców. Po drodze będziemy mogli podziwiać okolicę nie tylko z wieży na Borowej, ale też z platformy widokowej w okolicach Dłużyny.

Białe złoto

Wędrówkę proponuje zakończyć na nowym przystanku kolejowym Wałbrzych Centrum: - W sumie to ponad 13 km, więc wycieczka zajmie ok. 5-6 godzin, w zależności od tempa. Ale warto zajrzeć jeszcze na wałbrzyski Rynek i zwiedzić znajdujące się niedaleko Muzeum Porcelany.

Wyroby porcelanowe z widokami śląskich atrakcji turystycznych, Niemcy KPM Berlin, I poł. XIX w.Wyroby porcelanowe z widokami śląskich atrakcji turystycznych, Niemcy KPM Berlin, I poł. XIX w. Źródło: zbiory Muzeum Porcelany w Wałbrzychu

Dodajmy, że to jedyne muzeum „białego złota” w Polsce. Mieści się w murach pałacu Albertich. Zostało założone niedawno, w 2015 roku, ale tradycje wałbrzyskiej porcelany sięgają XIX-wiecznych manufaktur. W muzeum można zobaczyć 10 tys. eksponatów, w tym jedną z najbogatszych kolekcji historycznej porcelany śląskiej, a także wyroby najważniejszych fabryk Europy, m.in. Niemiec, Rosji, Francji i Wielkiej Brytanii.

Dodajmy, że ze stacji Wałbrzych Centrum można też wybrać się na Chełmiec, czyli najbardziej charakterystyczną górę w mieście i okolicy. Taka wycieczka zajmie ok. 2 godz. w jedną stronę (szlakiem żółtym).

Wizytówka Wałbrzycha

Do Zamku Książ, czyli tradycyjnej wizytówki miasta, można wybrać się ze stacji Wałbrzych Szczawienko. Idąc już po 30 minutach wejdziemy na teren Książańskiego Parku Krajobrazowego, a po drodze zobaczymy m.in. ruiny zamku Stary Książ.

Można też podjechać autobusem. Docierają tam dwie wałbrzyskie linie: 8 i 12 (najlepiej wysiąść z pociągu na dworcu Wałbrzych Miasto, obok którego kursują obie). Niedaleko wspomnianej stacji znajduje się też ponad 100-letnia Palmiarnia, gdzie można zobaczyć 250 gatunków roślin z całego świata. Ciekawostka: od wewnątrz ściany obiektu pokrywa tuf wulkaniczny sprowadzony z Etny.

Kursy podmiejskie autobusów z Wałbrzycha docierają do klimatycznego uzdrowiska Szczawno-Zdrój (linie 5, 8, 18), do Jedliny-Zdroju, udostępnionych turystycznie podziemi kompleksu Riese w Osówce, Rzeczce i Walimiu (linia 5), a także do magicznego Sokołowska w Górach Kamiennych i Mieroszowa (linia 15) oraz do schroniska Andrzejówka (linia 12).

Do Jedliny-Zdroju można też dotrzeć pociągiem z Wrocławia (zwykle z przesiadką w Wałbrzychu Głównym, ale jest też połączenie bezpośrednie). Podróż trwa ok. 1,5 godz. Jedlina-Zdrój to kameralne uzdrowisko i świetny punkt wypadowy na górskie wycieczki. A niedaleko stacji kolejowej znajduje się Pałac Jedlinka. Można tam zobaczyć odrestaurowane wnętrza, a także pomieszczenie sztabowe organizacji Todt, która była głównym wykonawcą obiektów kompleksu Riese. 

Jak tu jeżdżą pociągi

Na trasie Wrocław Główny – Świdnica Miasto (przez Jaworzynę Śl.) w soboty kursują cztery pociągi, w niedziele i święta pięć, a w dni robocze sześć. Podróżujący na trasie Wrocław Główny – Wałbrzych mają do dyspozycji 14 pociągów w dni wolne oraz 17 w robocze.

Pociąg Kolei DolnośląskichPociąg Kolei Dolnośląskich Fot. Rafal Kotylak

Do Świdnicy można też dotrzeć pociągiem KD bezpośrednio z Legnicy (a w Jaworzynie Śl. jest możliwość przesiadki na pociągi do Wałbrzycha).

Ile kosztują bilety

Bilet z Wrocławia Głównego do stacji Świdnica Miasto kosztuje 15,60 zł, do Wałbrzycha Centrum 17,20 zł, a do Jedliny-Zdroju 20,10 zł (cena podstawowa biletów jednorazowych).

Dzieci do 4 lat podróżują za darmo, starsze i uczniowie mają ulgę 37 proc., a studenci do ukończenia 26 lat - 51 proc. KD proponują też oferty specjalne. Każdy może kupić bilet „Weekend z KD”. Jest ważny od godz. 18.00 w piątek do godziny 6.00 w poniedziałek (również w długie weekendy). Z takim biletem można jeździć do woli. Cena: 49 zł (ale ulg tu nie ma).

Jest też oferta „Senior 60+”. Każdy, kto ukończył 60 lat, może kupić bilet o 25 proc. taniej niż w taryfie podstawowej. Wystarczy mieć tylko dokument poświadczający tożsamość i wiek.

Zaplanuj wycieczkę

Dla turystów najlepsze połączenie z Wrocławia do Świdnicy to pociąg KD Wielka Sowa. Wyrusza z Dworca Głównego o godz. 8.02, a na miejscu jest o 9. Z powrotem można wybrać pociąg o nazwie Kalenica (15.57), a Wielka Sowa wraca o 20.04. To połączenia bezpośrednie, ale są też dwa z szybką przesiadką w Jaworzynie Śl. Pierwszy z tych pociągów odjeżdża ze Świdnicy o godz. 18.57, drugi o 20.33.

Na wycieczkę do Wałbrzycha najlepsze będą pociągi odjeżdżające z Wrocławia o godz. 7.12 lub 8.42 (sprinter Szklarka). Na stacji Wałbrzych Centrum według rozkładu meldują się, odpowiednio, o godz. 8.17 i 9.41. Z Wałbrzycha do Wrocławia, w dni wolne, po godz. 16 odjeżdżają cztery pociągi KD, ostatni o 20.32.

Z Legnicy do Świdnicy dobre połączenie weekendowe to pociąg Skalniak (odjazd o godz. 7.39, w Świdnicy 8.40).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.