Wałbrzych dostał ponad 58 mln zł dotacji na autobusy zasilane wodorem. Podpisał już umowę na zakup 20 takich pojazdów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- To ważny dzień w historii Dolnego Śląska, w historii Wałbrzycha, miasta, które od kilkuset lat związane jest z przetwórstwem węgla. Dzisiaj przechodzimy do nowej rzeczywistości, opartej na zeroemisyjnych technologiach, na wytwarzaniu i zastosowaniu wodoru w komunikacji, przemyśle, ciepłownictwie - mówił w Wałbrzychu Ireneusz Zyska, wiceminister klimatu i środowiska.

Wałbrzych kupuje autobusy wodorowe

Na miejsce uroczystego podpisania umowy na autobusy wodorowe wybrano Starą Kopalnię.

- Miejsce dzisiejszego wydarzenia jest symboliczne. Pokazuje drogę, jaką przeszedł Wałbrzych, subregion wałbrzyski, wałbrzyskie zagłębie węglowe - mówił prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.

Tłumaczył: - Przez kilkaset lat byliśmy centrum przemysłu węglowego, ciężkiego. Nasza dzisiejsza obecność w Starej Kopalni pokazuje, jak relatywnie szybko, bo w ciągu 20-25 lat, zmieniamy rzeczywistość przemysłową.

Wodorowe autobusy nie tylko dla Wałbrzycha

Wałbrzych dostał dofinansowanie w trybie konkursowym - spośród 67 wniosków znalazł się na drugim miejscu. Nowoczesna, ekologiczna komunikacja obejmie nie tylko Wałbrzych, ale także okoliczne gminy.

CZYTAJ TAKŻE: Zmiany w komunikacji miejskiej w Wałbrzychu. Dokąd pojadą nowe linie?

Dwadzieścia nowoczesnych pojazdów zmniejszy emisję dwutlenku węgla o 1621 ton rocznie, ograniczy emisję tlenków azotu o 5,42 tony rocznie i emisję pyłów o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów (PM10) o 0,08 tony rocznie. Projekt ma się zakończyć do 2025 r.

- Wałbrzych wprowadza najwyższe standardy światowe. Pokazujemy, że my również jako samorządy, lokalna społeczności jesteśmy w stanie rozwijać się w kierunku najnowocześniejszych rozwiązań komunikacyjnych - mówił Artur Michalski, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Dotację z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uzupełni prawie 7 mln zł pożyczki.

W pierwszej połowie 2024 roku w Wałbrzychu ma zacząć działać stacja PKN Orlen, na której będzie można tankować wodór. Planowana jest przy ulicy Wysockiego i - poza komunikacją miejską - ma obsługiwać także samochody osobowe, a docelowo również ciężarowe.

Autobusy w Wałbrzychu. Ekologiczny transport miejski

Miasto przed decyzją testowało autobus. Wśród głównych zalet wodorowego pojazdu wymienia się krótki czas tankowania, bardzo duży zasięg oraz bezemisyjny, cichy i przyjazny tryb pracy. Wodór jest czystym źródłem energii, a jedynymi produktami ubocznymi reakcji chemicznej zachodzącej w ogniwie wodorowym są ciepło oraz para wodna.

- W naszym mieście, które jest pięknie położone w górach, nie sprawdzają się autobusy elektryczne. Po prostu nie dają rady podjeżdżać pod wzniesienia, takie jak na Starym Zdroju, Żeromskiego, Niepodległości czy również Piłsudskiego - tłumaczył Roman Szełemej.

CZYTAJ TAKŻE: Pieniędzy na dodatek węglowy nie ma. Wojewoda dolnośląski czeka na przelew z ministerstwa

Umowy na dotacje i pożyczki finansujące ekologiczny transport miejski z NFOŚiGW podpisały samorządy z niemal całego kraju. Wsparcie ze środków publicznych w ramach programu "Zielony transport publiczny" jest kierowane szczególnie do miast średnich i małych, które w porównaniu z dużymi ośrodkami mają mniejsze możliwości rozwoju i do tego borykają się ze smogiem oraz emisją gazów cieplarnianych.

Pierwszy autobus wodorowy w Polsce wyjechał na ulice Konina. Podobny zakup ma już za sobą także m.in. Poznań. Niedawno taki transport miejski testował również Wrocław.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem