Dwaj mężczyźni prowadzili pod Żarowem na Dolnym Śląsku wytwórnię materiałów wybuchowych, a ich skuteczność wypróbowywali w okolicy. Śledztwo ma sprawdzić, czy produkowali bomby dla gangsterów, czy dla obcych służb.
Przypadkowo odnaleziona w ziemi urna Carla Wilhelma Keyserlingka wraca z Dolnego Śląska w ręce niemieckiej, niegdyś bardzo znaczącej rodziny szlacheckiej. Niestety, prochy hrabiego dawno już z niej zniknęły.
Policjanci z komisariatu w Jaworzynie Śląskiej zamknęli na klucz w mieszkaniu pijanego włamywacza, a potem odjechali. Mężczyzna dzień później już nie żył.
Przed majówką ratownik medyczny z 10-letnim stażem ostrzega: dbajcie o bezpieczeństwo i uważajcie na siebie na dolnośląskich drogach.
23 maja przed Sądem Okręgowym w Świdnicy zapadł wyrok w sprawie Zbigniewa Sionki. Żarowianin świadomie złamał warunki kwarantanny, jakie obowiązywały w Polsce po wybuchu epidemii COVID-19 w 2020 r.
W Świdnicy ruszył proces mężczyzny, który jako jeden z pierwszych w Polsce poważnie złamał zasady kwarantanny. Prokurator żąda dla oskarżonego roku więzienia.
Jedna utopiła psa w studni, bo był chory. Druga zleciła zabójstwo, bo był stary. Mieszkanka Żarowa niebawem stanie przed sądem. Mieszkanka Świdnicy jeszcze trochę poczeka na akt oskarżenia.
Do 8 lat więzienia grozi pracownikowi DPS z Żarowa, który wiedząc, że jest zakażony koronawirusem, chodził po mieście i narażał ludzi.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.