Niektóre dolnośląskie atrakcje turystyczne, hotele, pensjonaty i lokale gastronomiczne wznawiają działalność po wrześniowej powodzi. Część z nich przez ostatnie dni karmiła wolontariuszy, służby i powodzian, inne chcą przeznaczyć dochód na pomoc poszkodowanym. - Potrzebujemy turystów - mówią zwłaszcza w Kotlinie Kłodzkiej.
Atrakcje turystyczne regionu jednoczą się po powodzi, żeby pokazać, że Dolny Śląsk jest bezpieczny, a trasy turystyczne i hotele czekają na turystów. Od 5 do 6 października w największej górskiej twierdzy Europy w Srebrnej Górze odbędzie się Twierdza Legend, festiwal dla każdego, kto chce poznawać Dolny Śląsk z jego bajkowej, tajemniczej strony.
RPO przypomina prezydentce Świdnicy o dziennikarskim prawie do informacji i wnosi o zmianę regulaminu, który obowiązuje podległych jej urzędników. Zgodnie z nim mają zakaz wypowiadania się o swoim pracodawcy do mediów.
Sąd Najwyższy prawomocnie usunął z zawodu wałbrzyskiego sędziego Roberta W., który kradł pendrive'y w supermarketach w Wałbrzychu i Wrocławiu. Równocześnie toczy się postępowanie w sprawie zatarcia skazania za kradzieże.
Wolontariusze wydawali powodzianom po kilkaset ciepłych posiłków dziennie, ale po blisko dwóch tygodniach mówią "dość". Kto przejmie pałeczkę?
W wałbrzyskim Specjalistycznym Szpitalu im. Alfreda Sokołowskiego trwają zmiany. Poprzedni dyrektor zostawił szpital w dobrej sytuacji finansowej, ale z olbrzymimi problemami personalnymi.
Od półtora roku w sądzie toczy się sprawa pijanego kierowcy, który potrącił kobietę i uciekł z miejsca wypadku.
Władze Wałbrzycha planują, aby 2025 r. ustanowić rokiem porcelany, ale radni PiS mają z tym poważny problem. Początki i świetność wałbrzyskiej porcelany przypadają na czasy niemieckie.
Pytamy, czy istnieje szansa, żeby w takim mieście jak Wałbrzych powołać do życia spektakle, które mają charakter mieszczański, odpowiadają gustom mieszczańskim. Zauważamy grupę ludzi, którzy mają potrzebę bywania, oglądania, spotykania się i rozmawiania o tym, co się dzieje - mówi Seb Majewski, dyrektor wałbrzyskiego Teatru Dramatycznego.
W 2019 roku eksperci zaproponowali budowę nowych zbiorników przeciwpowodziowych w Kotlinie Kłodzkiej. Gdyby powstały, mogłyby uratować Stronie Śląskie i Lądek-Zdrój przed dramatem, który rozegrał się tu w niedzielę 15 września.
Każdy przyłapany będzie potraktowany naprawdę bezwzględnie. W sytuacji, w której znaleźli się powodzianie, występowanie przeciwko ich mieniu, okradanie ich mieszkań jest przestępstwem wyjątkowo ohydnym - zapowiadał premier Donald Tusk. Teraz sprawcy złapani na kradzieży przez policję są szybko doprowadzani przed sąd.
Trwa sprzątanie i naprawy po powodzi, ale region już z powrotem otwiera się dla gości: do Stronia Śl., Kletna czy Siennej można dojechać bez przeszkód. Dla ziemi kłodzkiej turystyka to być albo nie być.
140 budynków w Stroniu Śląskim zostało wyłączonych z użytkowania przez pracujących na miejscu strażaków. Szef sztabów kryzysowych w Lądku-Zdroju i Stroniu Śląskim apeluje, by nie wchodzić do takich domów.
Prokuratura zdecydowała o wszczęciu śledztwa w sprawie pękniętej tamy na Morawce w Stroniu Śląskim. Konstrukcję obejrzą biegli.
Dlaczego 13 września okłamał pan Polaków, że nie ma powodów do paniki? - krzyczał poseł PiS Przemysław Czarnek do Donalda Tuska podczas sejmowej debaty na temat powodzi. Chciał może, by Tusk zawołał: "Od powietrza, głodu, ognia i wojny...", najlepiej po niemiecku.
Nie interesuje mnie co się z panem stanie. Nie jestem opieką społeczną - tak prezes Poczty Polskiej miał powiedzieć mieszkańcom, którzy się obawiają eksmisji z zalanego budynku pocztowego w Lądku-Zdroju. Spółka zapewnia jednak, że w sytuacji kryzysu powodziowego nie zamierza przeprowadzać żadnych zmian lokatorskich.
Na terenie powiatów kłodzkiego i nyskiego, podczas sprzątania okolicy po powodzi, znalezione zostały dwa ciała. Policja informuje, że może to być ósma i dziewiąta ofiara powodzi.
Kierownictwo Wódy Polskich za czasów PiS zrezygnowało z rozmów z lokalnymi społecznościami na temat budowy zbiorników, kanałów, polderów w Kotlinie Kłodzkiej. Trzeba do tego wrócić, bo przecież powodzie też wrócą. A nie możemy bez końca podnosić wałów, musimy zatrzymywać wodę jak najbliżej miejsca, gdzie spada - mówi prof. Janusz Zaleski, pomysłodawca zbiornika Racibórz.
Informacje potwierdzające pęknięcie tamy spływały do nas z opóźnieniem. Utraciliśmy łączność z Wodami Polskimi i z powiatowym sztabem zarządzania kryzysowego. Ewakuację ludzi można było przeprowadzić wcześniej, ale do tego potrzebne były dane, których nie miałem - mówi Dariusz Chromiec, burmistrz Stronia Śląskiego.
Wysłane życzenia urodzinowe i zazdrość o kobietę były powodem bandyckiego ataku mieczem samurajskim. Napadnięty mężczyzna z ciężkimi obrażeniami ciała trafił do szpitala.
- Zabezpieczenie oczyszczalni ścieków przed powodzią błyskawiczną o takiej skali jest bardzo trudne, wręcz niemożliwe - mówi dr inż. Stanisław Miodoński z Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Wrocławskiej.
Prokurator postawił zarzut lekarzowi z wałbrzyskiego szpitala. Wcześniej pracownice oskarżyły go o molestowanie seksualne.
Premier Donald Tusk rozpoczął posiedzenie sztabu kryzysowego we Wrocławiu. Rząd pracuje nad specustawą, która ma pomóc w likwidacji skutków powodzi na południu Polski.
Brak inwestycji przeciwpowodziowych spowodował, że mamy do czynienia z tak wielką tragedią - mówi o skutkach powodzi prezes NIK Marian Banaś. "Wyborcza" ustaliła, że zakres niezrealizowanych prac w czasach rządów PiS, jest porażający. Wiele inwestycji miało się zakończyć w minionym roku, ale terminy ciągle przesuwano.
Internauci często oskarżają leśników o masową wycinkę drzew, co mogło mieć wpływ na potężne zniszczenia, jakie spowodowała powódź. - Takiej ilości wody, jaka spadła na Dolnym Śląsku, nie zatrzymałby żaden las - ripostuje Anna Choszcz-Sendrowska, rzeczniczka prasowa Lasów Państwowych.
Dzieci z zalanych przez powódź gmin południa Dolnego Śląska wyjadą na kolonie. Pierwsza grupa z Kłodzka już jest w Sopocie.
Zmiana władzy nie ruszyła ze stanowisk wielu wałbrzyskich tłustych kotów PiS. Nadal pracują w państwowych spółkach.
Nadmierny ruch w miejscach zniszczonych przez żywioł może utrudniać odbudowę po powodzi. Samorządowcy stworzyli specjalne huby, w których można zostawić dary, które trafią tam, gdzie są najbardziej potrzebne.
Miał 8 cm średnicy i 25 cm długości. Był silnie skorodowany, pochodził najprawdopodobniej z czasów II wojny światowej.
Mateusz i Rafał muszą zacząć od nowa. Gdy pękła tama, woda zalewająca Stronie Śląskie, zniszczyła ich restaurację i pensjonat.
- W Stroniu Śląskim, zresztą tak jak w Lądku-Zdroju, wszystkie instalacje komunalne są zniszczone. Nasze działania skupiają się na ich odtworzeniu. Prace trwają - powiedział nadbrygadier Michał Kamieniecki z PSP, który przejął zarządzanie kryzysowe w tych miastach.
Prokurator generalny Adam Bodnar przyjrzy się sprawie Wojciecha Pyłki. Od lat pojawiają się wątpliwości, czy faktycznie jest sprawcą morderstwa, za które go skazano. Nazywany jest drugim Tomaszem Komendą.
- Informację o tym, że zbiornik w Stroniu Śląskim pękł, dostałem od dziennikarzy - mówi burmistrz Kłodzka Michał Piszko. - Nie było żadnych oficjalnych komunikatów. Nie mieliśmy szans się przygotować.
Niewielkie Pszenno położone pod Świdnicą na trasie do Wrocławia przez trzy dni było pod wodą. - Wszyscy zajmują się Kłodzkiem i Wrocławiem, a o takich jak my nikt nie wspomina - mówią mieszkańcy wsi pogodzeni z losem po przegranej walce z żywiołem.
Niespodziewany zrzut wody ze zbiornika w Mietkowie mógł zalać dwa wrocławskie osiedla. Prezes Wód Polskich całą winę za zdarzenie zrzuciła na Tauron, ale samorządowcy z powiatu świdnickiego mają odmienne zdanie i protestują.
Do zalanego Kłodzka dzień po powodzi wcale nie było łatwo dojechać. Podróż przez południe Polski pokazuje, jak wielka jest skala zniszczeń w regionie.
Najgorsza była niedziela, gdy pękła tama w Stroniu Śląskim. Wtedy przyszła najgorsza fala. Kłodzko zalała wielka woda, jak w 1997 roku.
Kłodzko przegrało batalię z wielką wodą i zostało w części zalane. Polityczna wojna o ochronę przeciwpowodziową toczy się w sieci. W ringu Anna Zalewska z PiS i Monika Wielichowska z PO.
Dwa huby pomocy dla powodzian - w Wałbrzychu i we Wrocławiu - rozpoczęły zbiórkę darów dla osób poszkodowanych przez żywioł.
W okolicach Walimia w powiecie wałbrzyskim powódź zniszczyła most i rurę gazową, woda z rzeki Bystrzycy wdarła się na kilka posesji.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.